Weekendowa ucieczka z miasta – marsz w góry!

Data dodania: 09-07-2017 20:16 Podróże Ilość komentarzy:

Lato w Polsce kojarzone jest zazwyczaj z Bałtykiem. Przepełniona plaża, zapach piwa w plastikowych kubeczkach i droga ryba wyłowiona "tego samego dnia". Nie neguję w żaden sposób tego typu wakacji, jednak czy aby na pewno w ten sposób odpoczniemy? Co jest inną alternatywą?

Pokochaj góry!

No dobra, w dzieciństwie nie byłam fanką gór. Kolonie w Szklarskiej Porębie i Zakopanym nie należały do przyjemnych. Całodniowe chodzenie - góra, dół, góra, dół nie było dla mnie synonimem relaksu. Im człowiek starszy tym bardziej docenia niektóre rzeczy i w ten oto sposób pokochałam wypady w góry. Kojarzą mi się teraz z doskonałą możliwością odcięcia się od świata i aktywnym wypoczynkiem. Wypad w góry to doskonała opcja na krótką ucieczkę z zatłoczonego miasta. Mój ostatni wyjazd trwał co prawda tylko 3 dni (przyjazd w piątek wieczorem, powrót w niedzielę popołudniu), ale uwierzcie, 48 h spędzonych w Karpaczu pozwalają naładować baterie na długo! Wystarczy tylko przysiąść na górskiej polanie, rozkoszować się niesamowitymi widokami i zapomnieć o całym świecie.

Zakwaterowanie

Weekend w górach nie należy do drogich rozrywek, pod warunkiem, że wybierzesz nocleg w schronisku. Ceny wahają się od 15zł do 40 zł za nocleg dla jednej osoby. W schronisku znajdziemy pokoje kilkunastoosobowe, z piętrowymi łóżkami, jak i pokoje jedno czy dwuosobowe. Nocleg w pokoju z dwunastoma innymi nieznajomymi osobami wydaje Ci się niemożliwy? Też tak kiedyś myślałam!  Może i łóżka piętrowe nie należą do najwygodniejszych, ale masz możliwość poznania osób z całej Polski (a także i Europy, ja natrafiłam na mieszkańców Czech i Norwegii). Wymiana doświadczeń związanych ze szlakami, rozmowa o życiu, priorytetach, pozwala spojrzeć na własną codzienność z innej perspektywy i inspirować do działania. Ostatni weekend spędziłam w Schronisku PTTK „Strzecha Akademicka”. Jak się do niego dostać? Wystarczy dojechać do Karpacza, zostawić auto na bezpłatnym parkingu, pójść spacerem 5 min od Kościoła Wang i stamtąd już do góry. Trasa zajmuje około 1 h i 20 min.

Górskie szlaki

Najbardziej znanym i jednocześnie najwyższym szczytem w Karkonaszach jest oczywiście Śnieżka (1603 m.n.p.m). Z racji tego, że na Śnieżce już byłam, za cel obrałam mało wymagającą, bardziej relaksacyjną trasę. Ze Strzechy Akademickiej udałam się w Stronę Słonecznika. Niezbyt trudna góra, znajdująca się w Sudetach Zachodnich, położona na wysokości 1432 m.n.p.m. Nazwa szczytu, według legendy, wzięła się od tego, że mieszkańom Karpacza, słońce nad skałą wskazywało południe.

Na szczycie krótki odpoczynek i czas ruszać dalej, w stronę Schroniska PTTK „Odrodzenie” na Przełęczy Karkonoskiej. Duży taras i sprzyjająca pogoda zachęcają do dłuższej przerwy obiadowej. Po około godzinie czas udać się w stronę małego, ale chyba najbardziej klimatycznego schroniska "Samotnia". Ciężko zarezerwować tam nocleg na ostatnią chwilę, ale będąc niedaleko, warto zajrzeć chociaż na sekundę i zasmakować w  doskonałym smażonym serze (uwierzcie, nie ma nic lepszego do jedzenia po całym dniu chodzenia po górach)! W Samotni spędziłam godzinę i udałam się spowrotem do  Schroniska (oddalonego o ok 15 min trasy). Cała sobotnia trasa liczyła 22 km, a łącznie z przerwami (2h) pokonanie jej zajęło ok 8h.

Co spakować w góry?

Podczas wycieczki górskiej możecie spotkać przeróżnych ludzi w naprawdę różnych stylizacjach. Adidasy, baleriny, sandałki i japonki - niby fajnie, ale zdecydowanie nie na górskich szklakach. Sukienki i jeansy również słabo się sprawdzają. Mijając osoby mające na sobie tylko t - shirt , jeansy i trampki, przecierałam oczy ze zdumienia. Fakt, jeśli wybierasz się maksymalnie na 15 minutowy spacer w obrębie schroniska, możesz pozwolić sobie na taki "górski luz", jednak na dłuższe wojaże nie jest to wskazane.

Dlaczego odpowiedni ubiór w górach jest tak ważny? Już tłumaczę!

Po pierwsze - pogoda zmienia się bardzo szybko. Co z tego, że rano świeci słońce, skoro za godzinę może lunąć ostry deszcz. Do tego im wyżej, tym chłodniej, ale tego chyba tłumaczyć nie trzeba. Warto przygotować się na takie ewentualności i ruszyć ubranym na cebulkę, w odpowiednią odzież do tego stworzoną. W plecaku kurtka przeciwdeszczowa, czapka, rękawiczki, bluza i dodatkowa para skarpetek. Niby nic, a jednak w razie napotkania deszczu na trasie, miałam świadomość, że nie przemoknę (kurtka przeciwdeszczowa i legginsy termiczne nie wchłaniają przecież wody, a nieprzemakalne buty pozwolą uniknąć późniejszego przeziębienia). W połowie szlaku nie jest trudno natrafić na śliskie kamienie i kałuże. Softshell doskonale radzi sobie za to z wiatrem. Za najważniejszy element uważam jednak buty - trekkingowe, za kostkę, z odpowiednią podeszwą, koniecznie nieprzemakalne!

Mimo, że wyprawka górska nie należy do najtańszych (dobre buty kosztują od 300 zł w górę), warto jednak w nią zainwestować. Elementy górskiej odzieży przydadzą Ci się nie tylko na szlakach. Ja moje górskie buty bardzo często wykorzystuję zimą, żaden śnieg i chlapa mi nie straszne, a odzież termiczna doskonale sprawdza się na jesienno - zimowych spacerach lub na stokach. Za to kurtka przeciwdeszczowa powinna znaleźć się w Twojej szafie zaraz obok małej czarnej, w końcu nawet wybierając się w sezonie nad morze, może okazać się niezbędna :)

O czym warto pamiętać ?

Skoro kwestie noclegu i ubioru mamy już za sobą, warto pomyśleć o tym najprzyjemniejszym, czyli jedzeniu i rozrywkach. Każde schronisko wyposażone jest w stołówkę, w której możecie zjeść śniadanie, obiad i kolację, kupić kawę lub herbatę czy alkohol i ciasto. Ceny są może lekko zawyżone (trzeba wziąć pod uwagę, że ktoś musi to wszystko tam dostarczyć), ale wszystko jest naprawdę pyszne! Jest jednak sposób, aby trochę zaoszczędzić, jest nim wrzątek. W Schroniskach można kupić wrzącą wodę (w niektórych jest za darmo, w innych koszt 200 ml to np. 2 zł). Warto przed wyjazdem udać się do supermarketu i kupić ulubioną herbatę, kawę w szaszetkach i kilka zupek i owsianek instant. W ten sposób na miejscu możecie przyrządzić własną kawę (i nie wydać na nią 10 zł). Warto również mieć ze sobą termos i przed wyjściem w góry przygotować ciepłą herbatę.

Skoro już pakujesz termos do plecaka, nie zapomnij o o kolejnej ważnej rzeczy, mianowicie lekach. Na trasie możesz się poślizgnąć (szczególnie jeśli idziesz w balerinach) i stłuc sobie kolano. Może również rozboleć Cię głowa. Nie należy wykluczyć również problemów żołądkowych. Warto mieć w plecaku mini apteczkę, w którą spakujesz np. ibuprom, węgiel leczniczy, wodę utlenioną (lub octenisept), witaminę C i coś na delikatne skręcenia, np. Altacet. W przypadku poważniejszych urazów, zawsze możesz skorzystać jednak z numerów ratunkowych. Nie zapomnij również o mapach i... czekoladzie, która w szybki sposób doda sił, a na pewno nie pójdzie w biodra, bo przecież spalisz ją w mgnieniu oka! :) Warto spakować  również zaległe książki lub magazyny, które pochłoniesz na cichej, górskiej polanie!

Wiesz, że Elab Magazine jest częścią Elab Education Laboratory - organizacji pomagającej za darmo uczniom i studentom w aplikacji do Wielkiej Brytanii, Danii i Holandii? Zajrzyj na stronę www.kierunki.elab.edu.pl, by dowiedzieć się co możesz studiować! Jeśli myślisz o najlepszych uniwersytetach na świecie odwiedź stronę www.elabfundacja.pl

Twoje możliwości nie kończą się tylko w Polsce - pamiętaj o tym. 


Autor: Katarzyna Dudzińska www: www.instagram.com/kd_ph felietonistka i marketingowiec. Fanka dobrych książek, muzyki, mody i tatuaży.

12 fanpejdży na FB, które naprawdę warto polubić

Znalezienie dobrego fanpejdża w facebook’owym morzu fatalnych pomysłów, głupich komentarzy i idiotycznych profili, mających niby przysporzyć popularności setkom ignorantów, jest zaiste godne pochwały.

Inspiracje

Legendarne "10 sekund na CV" - historia prawdziwa (cz.3)

Tym razem skupię sięna elementach pozaformalnych, które mogą zagwarantować ci dobry start. To proste reguły, o których niestety bardzo wiele osób zapomina. A oto część trzecia i ostatnia tej "historii prawdziwej":

Edu i Kariera

Coventry University - czy to jest moje miejsce?

STUDIA W POLSCE VS. STUDIA W ANGLII? Jeżeli dotarłeś do tego momentu w swoim życiu, wiedz, że jest on przełomowy. Wciąż nie wiesz co robić i jaką decyzję podjąć? Też to przeżyłam. Też zadawałam sobie pytania: czy warto ryzykować? Co jeżeli nie dam rady? Jak się utrzymam? Wszyscy moi znajomi będą studiować w Polsce, więc dlaczego ja mam wybrać inaczej?

Edu i Kariera

Pierwszy tydzień, pierwsze wrażenia... [Roehampton London]

Wycieczka może nie na koniec świata, ale nawet na drugi koniec Europy (do UK) może dla wielu młodych wydawać się czymś niewyobrażalnym - daleko od domu, samemu. Ale ja patrzę na to inaczej - otwiera się wielki świat, możliwości, przychodzi szok - ten pozytywny! :)

Edu i Kariera