"Ola sama w domu". Duńskim domu [cz. 2]

Data dodania: 22-01-2016 14:21 Edu i Kariera Ilość komentarzy:

Wiem, że w szkole zaczynają się ferie. Wiem, że jest sesja. I że właśnie teraz próbujesz ogarnąć życie. Wiem, że robisz wszystko, żeby, się nie uczyć! W ramach relaksu chcę Cię zabrać na wycieczkę… 

Będzie to wycieczka po spełnionych marzeniach, doprawiona radością z najlepszej decyzji, jaką do tej pory w życiu podjęłam – mowa o wyjeździe do Danii i wyborze uczelni, na której studiuję.  Idziesz ze mną? No to zaczynamy!

Droga przez skandynawski system edukacji jest jak moja uczelnia…  inna, wyraźnie zaangażowana w życie i przyszłość studenta, bardziej praktyczna. Wyjechałam, bo potrzebowałam odskoczni od polskiej szkoły, chciałam poznać inny system nauczania i przede wszystkim ludzi z całego świata, wykorzystać szansę, którą daje mi życie w Europie. Dzięki wsparciu znajomych I rodziców spełniam swoje marzenia!

Ok, a co z praktyczną stroną spełniania marzeń? 

Zapytasz ile cała ta impreza kosztuje – studia? Tyle co nic. Właściwie to dosłownie NIC - w Danii edukacja dla obywateli Unii Europejskiej jest zupełnie bezpłatna. Oczywiście wyjeżdżając gdziekolwiek za granicę na dłużej musisz mieć świadomość, że nie jesteś na powietrze… musisz jeść I spać. A zatem musisz się utrzymać – to świetna lekcja dorosłości.

Czy musisz znać duński? NIE. Lepiej… możesz się go uczyć przez 3 lata za darmo, w ramach rządowego programu wsparcia nauki dla obcokrajowców. 

A teraz słowo o tym, jak się w ogóle zabrać za aplikację, no I przede wszystkim na co… Pierwszy etap to AP Degree. Co to takiego ? Dwuletnie “praktyczne studia” - nie mylcie tego z zawodówką! Po zdobyciu tego tytułu możesz iść śmiało do pracy, ale nie musisz. Trwa to 1,5 roku – zrobisz milion (no może trochę mniej) projektów, będziesz szukał firm, które chciałyby z Tobą współpracować, nauczysz się komunikacji, współpracy w grupie, odpowiedzialnego planowania. Tego, czego powinny uczyć studia, a nie zawsze tak jest. A potem znajdziesz sobie praktyki w Australii! Możesz też w Polsce, w Belgii, w Hiszpanii, na Malcie… ale Australia brzmi lepiej! ALBO SINGAPUR!

A co potem? Możesz kontynuować naukę na Top-up . Znów półtora roku Znowu praktyki! Może tym razem Chiny? Zwiedzisz pół świata. Na niektórych kierunkach podczas praktyk możesz już otworzyć swoją firmę! A twój nauczyciel będzie twoim mentorem. Możesz też przenieść się na uniwersytet, zrobić magisterkę. Ale lepiej podbić świat!

Weź się jeszcze czegoś naucz!

Wychodzisz rano napiwszy się mocnej kawy, papiery pod pachę I na zajęcia! Sale? Zapomnij o czarnych tablicach i kredzie. Są nowoczesne I świetnie wyposażone – koledzy z designu pracują na Mac’ach.

Stołówka… Brzmi oldschoolowo, prawda? Ale jedzenie jest pyszne – spróbujcie Tartaletek! Kawa, herbata, kanapka, tosty, sałatki. LUKSUSY!

Potem wizyta w bibliotece…. Nie, to jednak nie jest zwykła biblioteka. Studenci nazywają to Learning Center - z multimedialnym wyposażeniem, salami przeznaczonymi do prac grupowych nad projektami. Aż chce się uczyć!

Toalety – to nie mówiąc na wyrost odrębna czasoprzestrzeń. Śmieszne obrazki na drzwiach, niektóre wręcz wyglądają jak kosmodrom. 

Zajęcia – dużo praktyki i projektów. Nie piszesz pracy, która jest sklejką z kilku innych fragmentów z Internetu, po to, by tylko zaliczyć przedmiot. Tam się to w głowie nie mieści – inna kultura pracy I edukacji po prostu na to nie pozwala. I dobrze! Jeśli czegoś nie wiesz, nie boisz się pytać - to wykładowca jest dla Ciebie a nie odwrotnie. Bardzo fajna filozofia. Swoją drogą nasze dziekanaty nie bez powodu uchodzą za kolejne kręgi piekieł – kolejki, listy, nie ma papieru, system nie działa. W Danii nie miałam tego problemu.

Dania to w ogóle jest kraj, w którym nie masz problemu. W końcu rokrocznie to właśnie ten kraj wygrywa w rankingach najlepszych miejsc do życia na całym świecie… Musisz tam pojechać!

Czytaj też:

Znudził ci się akademik? Mieszkaj w pociągu jak Leonie Muller

5 najlepszych aplikacji mobilnych do nauki języka

Co studiować, żeby nie zginąć? Zawody przyszłości

Wiesz, że Elab Magazine jest częścią Elab Education Laboratory - organizacji pomagającej uczniom i studentom w wyjazdach do zagranicznych szkół i uczelni? Inspirujemy Was do działania, żebyście sięgali dalej niż Wam się wydaje, że możecie. Geograficznie też - zajrzyj na stronę www.studia.elab.edu.pl, by dowiedzieć się więcej o aplikacji na uniwersytety w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy w Danii. Twoje możliwości nie kończą się tylko w Polsce - pamiętaj o tym. I mierz wysoko!


Autor: Beti Czyli Ola Betcher - dziewczyna sercem związana z Polską, choć studiuje w Danii. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych i zawsze znajdzie rozwiązanie. Zawsze.

10 działań, które sprowadzą cię na friendzone

Oddajmy hołd wszystkim poległym braciom, w strefie friendzone, minutą ciszy. Tak wielu wpadło w tę pułapkę, zdawało by się bez wyjścia. Jeśli nie chcesz być kolejną ofiarą tego procederu, zapoznaj się z dziesięcioma błędami, jakie popełniają mężczyźni wpadający w tą strefę.

Lifestyle

Hostel vs Hotel - co wybrać w te wakacje? Bilans zysków i strat.

Jeśli nie jesteś typem fana wycieczek w pakietach z wypoczynkiem All Inclusive na egipskim wybrzeżu, prawdopodobnie nieraz miałeś problem, jaką formę zakwaterowania wybrać. Dzisiaj rozpatrzymy wspólnie dwie z dostępnych opcji pod względem ich cieni i blasków.

Podróże

Reportaże, które zainspirują cię do podróży.

Polska reportażem stoi, i choć mogłoby się wydawać inaczej, oprócz Ryśka Kapuścińskiego piszą u nas również inni. I piszą całkiem nieźle, odkrywając dla nas miejsca, do których dotrzeć trudno i takie, do których dotrzeć wcale nie chcemy.

Sztuka i Media